Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
12 postów 6 komentarzy

Refleksje po spotkaniu KGP w Opolu z Tomaszem Kaczmarkiem

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zeszłej soboty Klub Gazety Polskiej gościł słynnego Agenta Tomka, obecnego posła Prawa i Sprawiedliwości. Spotkanie odbyło się w znanej z historii „auli starej” na Uniwersytecie Opolskim, wysadzonej niegdyś przez dzielnych braci Kowalczyków...

...by nigdy więcej sługusy ZSRR nie mogły się tam spotykać. Aulę jak widać odbudowano i dają tam dziś wykłady inni wybitni i wybitni inaczej. Tacy jak prof. Nicieja i jemu podobni... ale nie o tym chcę dziś pisać.

Siedzący jak zwykle na tyłach wysłannicy lewicy i stażnicy {gówno prawdy} balansowali wzrokiem między przemawiającym Tomaszem Kaczmarkiem zebranymi... (i notowali kto i po co przybył). Jeden z nich bacznie mi się przyglądał jak gdyby nie spodobał mu się mój powrót po roku czasu do życia społecznego - albo tylko mi się wydawało.

Strach pomyśleć co mogli pomyśleć sobie ludzie GW, gdy Tomasz Kaczmarek opowiadał jakże oczywistym jest rosnąca przewaga PiS w Polsce i o tym, że po dojściu do władzy przez prawicę „społeczeństwo w końcu się dowie”, a „wszystkie skrywane dotąd przez partię rządzącą tajemnice wyjdą na jaw”. Tak jest – wyjdą na jaw, zszokują, a do tego zdeterminują ludzi do wyznaczenia sprawiedliwości, na sprawiedliwość tą zasługującym.

Przeżyliśmy tam powrót sprawy Beaty Sawickiej, o której to opowiadając Tomasz Kaczmarek przypomniał, że nie zawsze warto wierzyć łzom i lamentacjom. Usłyszeliśmy odpowiedzi na pytania dotyczące rozzbrajania służb specjalnych przez ekipę Tuska. A także pośmialiśmy się z anegdot jak ta, o akcji, w której Agent Tomek miał prywatyzować nieleganie państwową spółkę z pewnym nieetycznym biznesmenem i jak biznesmen owy dawał mu rady jak chronić się przed CBA, i przed... Agentem Tomkiem.

Na koniec (choć koniec agentów GW nastąpił trochę wcześniej, gdy wyszli przed wszystkimi mniej więcej po środku spotkania) otoczony niewyżytymi informacyjnie ludźmi i obłapiony pytaniami, na które odpowiedzi nie uzyskamy w państwowych (chodzi o te powszechne) mediach – Tomasz Kaczmarek z radością i zajadłością odpowiadał i opowiadał, chcąc przekazać jak najwięcej.

Podkreślam to, ponieważ rzadko trafia się w tej historycznej auli gość (prócz i obok, rzecz jasna, osobowości takich jak Ziemkiewicz, Macierewicz czy Cejrowski), który w miejscu dawnych knowań i wydawania wyroków na prawych ludzi – mówi w sposób tak aktywny, uczciwy i dokładny.Oby więcej takich.

Widać było, że w kręgu Klubu ucieszono się na mój powrót. Zaczęłam po tym spotkaniu odczuwać to samo, co niegdyś – że dzień bez poznawania prawdy jest dniem straconym. Że dzień bez wypowiadania śmiałych słów i dzielenia się w sposób odważny nie zawsze akceptowanymi przez władzę w kraju informacjami – także jest dniem straconym. Jakby tych refleksji było mało, wzruszyło mnie na koniec pytanie Prezesa KGP: czy może nie poprowadziłabym następnych takich spotkań. „A kimże ja jestem” - uśmiechnęłam się, zdając sobie sprawę że Prezes Szram jak i cały Klub zna moje dotychczasowe wzloty i upadki, przewinienia, trudny charakter, no i dość młody wiek jak na taki angaż, w końcu jeszcze niedawno robiłam maturę. „A kim ja jestem? :) tak samo – zwyczajnie członkiem klubu” - odpowiedział z pokorą. Z pokorą, której tak często mi brakuje, a która mnie tak dotyka i wzrusza u innych.

Spojrzałam na dzisiejszego gościa Klubu Gazety Polskiej – różnił się od pozostałych zapraszanych do Opola. Podobnie jak oni wiele osiągnął, ale był w porównaniu z nimi wyjątkowo młody. Zaczynał jako policjant, którym był przez jakieś kilkanaście lat. Jak został agentem tak poważnej organizacji? W jaki sposób osiągnął tak wielki sukces, bystrość a później także popularność? Zrobiłam sobie z nim zdjęcie. 

 

Mentorów i informacji pod dostatkiem - tylko się uczyć.

KOMENTARZE

  • Mnie tylko ciekawi, że Sakiewicz, polski patriota za najważniejszą swoją rację uważa
    oddanie polskiego wojska do dyspozycji sił zbrojnych Izraela, czyli udział w niesprawiedliwej i nie naszej wojnie.

    Wszystko inne mi nie przeszkadza, ale to fundamentalium sprzeczne z katolickim etosem polskiego wojska jest dla mnie nie do zaakceptowania, bo zburzyłoby całą moją piramidę ważności zasad, którą musiałabym budować od nowa, na jakimś innym niż katolicki paradygmacie.
    To spowodowało by załamanie się struktury mojego umysłu.

    Na tak szaleńcze ryzykanctwo stać mnie tylko dla Boga, nie dla Polski, GaPola, Izraela, Sakiewicza, Kaczyńskiego.
  • @circ 17:05:05 nie badz hipokryta dobrze wiesz ze od dawna juz nie ma
    Wojska Polskiego a to co masz na mysli to od dawna juz jest podporzadkowane Izraelowi poprzez rzadzacych Zydow w Polsce.
    I nie udawaj ze nie wiesz ze Polska w wielkszosci rzadza Zydzi.
    Sejm, rzad, sadownictwo cywilne i wojskowe,wywiad,POlicja ,wojsko,sluzby i specjalne i miejskie,media,kultura, finanse,itd sa w rekach zydowskich.
    Tak ze oficjalne oddanie Wojska Polskiego pod Izraelskie to czas przeszly dokonany a w wykonaniu Sakiewicza to tylko prowokacja na ktora sie nabrales, zeby ludzie w koncu zaczeli myslec.
  • @wiki 17:41:15
    chcąc nie chcąc muszę się z tobą zgodzić jednak tylko odnośnie rządzących Polską żydów.
    Pragnę ci zwrócić uwagę w jakim momencie zorganizowano prowokację wobec Pana Leppera jak wiemy przeciwnika wojenek syjonistycznych.
    Otóż całe to zdarzenie miało miejsce gdy Kaczor powrócił z zagranicznej delegacji do USA i Izraela
  • @wiki 17:41:15
    //Tak ze oficjalne oddanie Wojska Polskiego pod Izraelskie to czas przeszly dokonany a w wykonaniu Sakiewicza to tylko prowokacja na ktora sie nabrales, zeby ludzie w koncu zaczeli myslec.//

    Wildstein też tak prowokował w którymś artykule. Zresztą na forum GaPola siedziałam ponad rok i wyleciałam za okrzyk ''Allah Akbar''- to była z mojej strony prowokacja właśnie, by sprawdzić, czy moje przeczucia są zasadne.

    Wielgusa też utracili prowokacyjnie?
  • @wiki 17:41:15 SAKOWICZ JAK WALLENROD, PEDA WIKI? :)
    RE: Tak ze oficjalne oddanie Wojska Polskiego pod Izraelskie to czas przeszly dokonany a w wykonaniu Sakiewicza to tylko prowokacja na ktora sie nabrales, zeby ludzie w koncu zaczeli myslec.

    --- Powiadasz, ze Sakowicz nie mowil powaznie o oddaniu Wojska Polskiego pod dowodztwo "izraelskie", on to mowil zeby ludzie w koncu zaczeli myslec?

    Jakie jeszcze bajki nam opowiesz?

    :)
  • @ AUTORKA - DOBRY Z CIEBIE DZIECIAK, ANNO
    Ale na gapolowcow uwazaj - to szemrane towarzystwo (oczywiscie, nie twierdze, ze taki jest Agent Tomek; on, to zdaje sie porzadny gosc). Lepiej trzymaj sie mlodych z Ruchu Narodowego.

    To moja rada, zrobisz jak uznasz za stosowne.
  • miło, z zapałem oraz infantylnie
    dokładnie tak, jak właśnie chcieliby nas Polaków widzieć "nasi liderzy" aszeNAZI ;)))

    najkorzystniej dla unych winniśmy zatrzymać się w rozwoju intelektualnym mniej więcej na poziomie gimnazjum, a wówczas "nasza nowa szlachta" zajmie się bez przeszkód zręcznym uwodzeniem tubylczych owieczek, cytując albo Mickiewicza, albo Szymborską, albo i nawet Broniewskiego ;)))

    tak to właśnie, oddając pokłon diasporze i wikłając się w sidła lichwy "une" - poprawnie ucacani i legalizowani na przemian raz jako opozycja, raz jako rząd - powiodą tam gdzie im pasi... pohukując zarówno z lewa, jak i z prawa :(((

    a sympatyczne gimnazjalistki spijać im będą z dziobków ze wzruszeniem poćwierkując lekko i radośnie ;)))
  • @sosenkowski 11:12:55
    Te, sosonkowski, o czym ty gadasz, co masz konkretnie na mysli? Cokolwiek?
    :)
  • @Pan Marky 20:01:56
    której metafory nie można pojąć? bardzo chętnie wytłumaczę ;)))

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY